Kulig

941
Sanna w Kamienniku .
Zabawa jest najlepszą szkołą życia dla dziecka
Zima w tym roku przyszła z opóźnieniem, jednak nocami nawiedzały nas bardzo siarczyste mrozy. Śniegu póki co nie ma tak dużo jak zeszłej zimy, ale na kulig w zupełności wystarczy. Nic więc dziwnego, że nie brakowało chętnych do udziału w przejażdżce, którą zorganizował sołtys – Engelbert Urbanek, wspólnie z panią Dorotą Graś i panem Witoldem Mazurem. Kulig miał się odbyć w niedzielę, lecz z powodu gwałtownego załamania pogody został przełożony na czwartek, 16 lutego 2011 roku.
Wczesnym popołudniem przy świetlicy wiejskiej zebrało się około 30 osób. Uczestnikami kuligu były dzieci z naszej miejscowości, które uczęszczają do szkoły podstawowej i gimnazjum. Stamtąd ruszyliśmy, aby przeżyć naszą zimową przygodę.
Na czele kuligu nie stały żywe konie, lecz „konie mechaniczne”, co jednak w żaden sposób nie wpłynęło na znakomitą atmosferę towarzyszącą przejażdżce. Po godzinnej jeździe nasza kolumna dotarła z powrotem pod świetlicę wiejską, gdzie czekało już na nas ognisko rozpalone przez panią Elżbietę Urbanek. Zadbaliśmy o to, by każdy mógł się ogrzać i upiec kiełbaskę. W świetlicy na wszystkich czekała gorąca herbata oraz miejsce przy stole, gdzie można było spokojnie się posilić.
Engelbert Urbanek

Poprzedni artykułAqapark
Następny artykułDzień Kobiet-2012 rok